Zapach człowieka na przedmiotach, których nie dotknął

Opublikowane przez Odoratum w dniu

Zapach człowieka, ze względu na swoją unikalność i stałość jest często wykorzystywany podczas ekspertyz kryminalistycznych – na jego podstawie można z łatwością zidentyfikować osoby, które były w kontakcie z różnymi przedmiotami. Korzystanie z umiejętności psów do takiego rozpoznania już dawno zyskało powszechną akceptację – od ponad 100 lat korzysta się z nich w wielu europejskich krajach (m.in. w Czechach, Rosji, na Węgrzech).

Specyfika ekspertyz kryminalistycznych pozwala na określenie konkretnych przedmiotów istotnych w przebiegu śledztwa – narzędzie zbrodni, przedmioty należące do przestępcy itd. W związku z tym, nie ma potrzeby aby pies pracował w „epicentrum” wydarzeń. Próbki zapachowe z takiego miejsca można zebrać i z łatwością zidentyfikować zdalnie przy pomocy psa. Jedną z metod pracy, wykorzystywaną w takich sytuacjach jest line up.

Line up (z angielskiego ustawienie w rzędzie) pozwala na równomierne rozłożenie dowodów zapachowych w linii prostej. Próbki zapachowe w takiej konfiguracji wymieszane są z próbkami kontrolnymi, tak aby mieć pewność, że pies jest w stanie rozróżnić zapach podejrzanego od innych zapachów.

Do tej pory wiele badań naukowych udowodniło tezę jakoby pies był w stanie wykryć zapach człowieka zostawiony na dotkniętych przez niego przedmiotach, ale nie przedstawiono dowodów na to, że ma on zdolność identyfikacji zapachu na przedmiotach z którymi człowiek nie miał fizycznie kontaktu, a jedynie przebywał w ich otoczeniu.

Wielu badaczy słusznie wnioskowało, że to prawda na podstawie efektów pracy psów poszukiwawczych czy też tropiących. W końcu są one w stanie rozpoznać zapach człowieka, który unosi się w powietrzu, lub opadł na podłoże, po którym człowiek nie przeszedł – nie dotknął go. W kilku starszych badaniach nawet sprawdzano na ile psy tropiące są w stanie wyśledzić człowieka, który nie porusza się pieszo, ale przy użyciu szczudeł, czy ‚otwartymi’ pojazdami.

Jeden z nowszych eksperymentów potwierdził jednoznacznie hipotezę jakoby ślad zapachowy pozostawiony przez człowieka na przedmiocie nie musiał wynikać z bezpośredniego kontaktu z tym przedmiotem. Innymi słowy sprawdzono czy pies jest w stanie wykryć zapach pozostawiony na rzeczach, których człowiek nie dotknął.

Wykorzystano do tego właśnie wcześniej wspomniany Line Up. Próbki zapachowe 7 mężczyzn w wieku 15–60 lat pobrano na sterylne kwadratowe płatki bawełniane. Zapach ze skóry brzucha został wykorzystany jako próbka do nawąchania, dzięki której psy były w stanie poznać indywidualny zapach uczestników. Lewa dłoń została użyta na próbki kontrolne, prawa zaś na próbki właściwe. Podczas pobierania uczestnicy zajmowali pozycję siedzącą i w sumie zebrano od nich 21 próbek:

  • PRÓBKA IDENTYFIKACYJNA (do nawąchania przez psa w celu zapoznania się z poszukiwanym zapachem) pobrana z brzucha – bawełniany płatek został przyłożony do nagiej skóry przez 20 minut .
  • PRÓBKI KONTROLNE – lewa dłoń – przez 3 minuty dotykała bawełnianego płatka,
  • TARGET (próbki właściwe użyte do indentyfikacji) – prawa dłoń – przez 3 minuty była w zawieszeniu nad drugim płatkiem (odległość 5cm).

W badaniu wzięło udział dwa owczarki niemieckie, pełniące służbę w policji. Obydwa psy zostały wcześniej przeszkolone w nietypowy sposób – próbkami kontrolnymi w ich przeszukaniu był zapach, który w poprzednim line upie stanowił target – zapach poszukiwany. Dzięki tej metodzie nie ma potrzeby stosowania zapachu rozpraszającego, każdy zapach bowiem prędzej czy póżniej z targetu stawał się próbką kontrolną.

Psy przeprowadziły rutynową kontrolę zapachów w line up’ie. Psy zaczęły od próbki identyfikacyjnej, po nawąchaniu której były w stanie rozpoznać poszukiwany zapach.

Następnie miały za zadanie przeszukać 7 szklanych słoików bez pokrywek ustawionych w rzędzie, które zawierały próbkę kontrolną lub target.

Podczas pierwszej części eksperymentu, psy pracowały na próbkach kontrolnych. Po zawęszeniu próbki identyfikacyjnej pies został wysłany do wskazania próbki z lewej dłoni (tej która miała bezpośredni kontakt z wacikiem). Procedurę tą powtórzono 7 razy, korzystając z zapachów różnych osób, aż pies potwierdził każdy z nich.

W drugiej części eksperymentu, wykorzystano tą samą metodę, ale przy użyciu targetu – zapachu pobranego z prawej dłoni, która nie była w bezpośrednim kontakcie z wacikiem.

Żaden z przewodników nie wiedział, gdzie znajdują się zapachy, które pies powinien wskazać.

Każdy z psów wziął udział w 14 sesjach i prawidłowo oznaczył wszystkie próbki zapachowe. Oznacza to, że hipoteza znalazła swoje potwierdzenie – człowiek pozostawia swój zapach nie tylko na przedmiotach z którymi miał bezpośredni kontakt, ale również na takich których nie dotknął, a jedynie przebywał w ich bliskim otoczeniu.

Nie ustalono jednak jak długo lub jak blisko dana osoba musi przebywać w otoczeniu przedmiotu. W tym eksperymencie było to 5cm odległość trwająca 3 minuty, więc można zakładać, że to minimum.

Podsumowując, dzięki badaniu udowodniono, że człowiek nie musi dotykać obiektów by zostawić na nich swój zapach.

Tłumaczenie streszczenia artykułu z języka angielskiego:

„Individual human odor fallout as detected by trained canines”

P.Vyplelová, V. Vokálek, L. Pinc, Z. Pacáková, L. Bartoš,M. Santariová, Z. Čapková

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *